fbpx

Obowiązkowe elementy każdej strategii + kilka słów o mojej własnej!

Tak jak Ty i ja jesteśmy inne, to nasze strategie biznesowe też  będą się od siebie różnić.
To tak jak z planowaniem urlopu. Ale niezależnie czy lubimy aktywny wypoczynek czy plażowanie czy wolimy podróże z plecakiem czy tzw. all inclusive, aby zaplanować udany urlop, każda z nas bierze pod uwagę  kilka podstawowych wspólnych elementów takich jak kierunek,  dojazd/transport, wyżywienie.
Podobnie jest ze strategią. Nasze strategie mogą się różnić w szczegółach, ale każda ma te same wspólne elementy.
Strategia powinna dawać odpowiedzi na konkretne pytania. To Twój plan na przejście z punktu A (kiedy nie masz klientów, nie masz sprzedaży i przychodów)  do punktu B (kiedy  będziesz miała swój własny biznes i regularne przychody).

Aby uporządkować informacje i ułatwić Ci pracę nad własną strategią podzieliłam ją na 3 części (bo jak zjeść słonia? Tylko łyżeczką ;-).
Tak więc czas je poznać.

Pierwsza część to fundamenty
Druga pozyskiwanie klientów.
A ostatnia to sprzedaż.

Rozłóżmy teraz na czynniki pierwsze te 3 elementy.
Powtarzam ten przykład często bo wg mnie trafnie oddaje sens tego dlaczego warto skupić się na zbudowaniu solidnych fundamentów. Bo każdy z tych elementów ma do odegrania swoją rolę w tej układance, a strategia gdy któregoś zabraknie jest niekompletna. Poza tym każdy projekt ma swoją własną chronologię.
A wracając  do fundamentów. Na nich będziesz budować dalsze działania, więc pomijanie ich jest kompletnie bez sensu. To jak z budową domu. Wyobrażasz sobie dom bez fundamentów? No właśnie.  W biznesie tak samo.
Dlatego w tej części powinnaś  odpowiedzieć sobie na te podstawowe pytania

1. Jak chcesz  zarabiać?
2. Jaki jest Twój cel?
3. Do kogo kierujesz swoją ofertę?

4. Jaką korzyść/wartość oferujesz klientowi?

Kolejna część tematów do ogarnięcia to te dotyczące sposobu w jaki chcesz docierać i pozyskiwać klientów. W tym miejscu czas na rozplanowanie lejka sprzedażowego, który wyłapie dla Ciebie potencjalnych klientów i pomoże Ci przeprowadzić ich od pierwszego kontaktu do pierwszego zakupu.

Czego zatem potrzebujesz do stworzenia lejka?
Po pierwsze określić  jak chcesz dotrzeć do klienta: jakim kanałem komunikacji i czym zwrócić jego uwagę – czyli co mu dać,  zaproponować.
Ja od jakiegoś czasu jestem za maksymalnym upraszczaniem i ułatwianiem sobie życia, więc od razu zaproponowałabym prezent na zapis (po to aby zbierać już kontakty na własną listę mailingową. Dlaczego tak, wyjaśniam we wpisie blogowym  tutaj ), ale pamiętaj, że jest mało prawdopodobne aby klient od po pierwszym kontakcie był gotowy na zakup. Konieczne będzie zaplanowanie sekwencji spójnych konkretnych kroków/działań, które przeprowadzą Twojego klienta po ścieżce zakupowej.
Co jeśli klient kupi?
A co jeśli wejdzie na stronę zapisu  i się nie zapisze?
Przygotuj się i zaplanuj  odpowiednie scenariusze  na różne sytuacje.

Wiesz co jest częstym powodem tego, że mimo tego, że masz lead magnet, czyli pierwszy etap lejka to nie masz sprzedaży? Bo brakuje Ci pomysłu na kolejne interakcje z klientem i chciałabyś od razu przeskoczyć do sprzedaży właśnie. 

I na koniec sama kampania sprzedażowa. Sprzedaż jest elementem lejka sprzedażowego.
Tutaj do konieczne jest doprecyzowanie samej oferty i określenie systemu w jakim chcemy sprzedawać (launch/evergreen), ustalenie ceny (pakietów cenowych, rabatów), zaplanowanie odpowiedniej komunikacji (maile sprzedażowe) i ścieżki, którą poprowadzisz potencjalnych klientów do zakupu (np.wyzwanie, webinar, mini-kurs)

To teraz jak to wygląda w praktyce.
Czyli kilka słów o mojej strategii, abyś mogła zobaczyć na  własne oczy, że to wcale nie jest tak skomplikowane jak może się wydawać na pierwszy rzut oka (w końcu to nie strategia dla globalnego koncernu). I abyś  mogła  sama wyznaczyć sobie takiego planu minimum (na wzór tego mojego) do wykonania na 3 miesiące.

Ale zanim przejdę do konkretów, to najpierw o jednej równie ważnej rzeczy co samo rozpisanie strategii.
Strategii nie budujesz na wieczność (zobaczysz to za chwilę  moim przykładzie). Zawsze możesz coś zmienić. Co więcej warto to zrobić, zamiast trwać przy czymś czego nie czujesz albo u Ciebie się nie sprawdza (ja np. nie czuję live’ów ani organizowania wyzwań, czyli działań skądinąd przez wiele osób prowadzących biznesy online polecanych. Co nie znaczy, że nie zrobię za jakiś czas kolejnego podejścia, aby przekonać  się czy coś się zmieniło).

Moja strategia ewoluowała i zmieniała się wraz ze wzrostem mojej świadomości jak chcę prowadzić swój biznes. Jeszcze rok temu byłam w innym miejscu i widziałam to inaczej. Brałam się za wszystko co mi przyszło do głowy od liveów na fanpage co środę, publikacji postów kilka razy w tygodniu,a nawet  kilka razy dziennie,  po wyzwania, dużo za dużo lead magnetów (naliczyłam z grubsza około 30-tu), webinary, aż w końcu dostałam „zadyszki”, coraz trudniej było z pomysłami i działaniem w tempie  które sama sobie narzuciłam. A  efekty wcale nie powalały, bo nie skupiałam się na tym co najważniejsze.  A nie mogłam bo działałam bez konkretnego planu. Oczywiście ogólny kierunek w postaci stwierdzenia, że chcę mieć dobrze zarabiający biznes online był, ale idę o zakład, że Ty też możesz się podpisać pod tym stwierdzeniem.

Ale do brzegu.
Moje 2 cele na najbliższe tygodnie to dalsze rozbudowanie listy mailingowej i optymalizacja narzędzi/działań które już mam (blog, lista email) pod kątem sprzedaży.
Z perspektywy czasu i wcześniejszych doświadczeń mogę powiedzieć, że ważny  jest  dla mnie komfort działania, a do tego potrzebuję po prostu czasu i w miarę regularnego przychodu.
Ten komfort zapewni mi produkt całkowicie zautomatyzowany, który da mi stały pasywny dochód. Do tej pory częścią każdego produktu były konsultacje, audyty, follow-up’y – jednym słowem możliwość konsultowania swoich pytań i wątpliwości na bieżąco. Dlatego zdecydowałam się na wydanie ebooka, pierwsze przymiarki i zbieranie doświadczeń  do tematu już były latem.

Chcesz zajrzeć do środka ebooka  o strategii biznesu (online), nad którym pracuję?

Mój marketing dziś wygląda tak:
Nowy post na blogu raz w tygodniu (od marca, bo na razie 2 x miesiąc)
Strategiczna środa, cykl na fanpage’u ze wskazówkami dotyczącymi tego jak strategicznie prowadzić biznes online (wraca też od marca)
Webinar (i to nagranie. Ostatnio nawet zapytałam „co lepiej- live czy nagranie?” I jednak więcej głosów otrzymało nagranie) raz w miesiącu.

Do tego reklama na FB. To mój jedyny kanał promocji. Kiedyś stawiałam na ruch organiczny, dziś na reklamę. I w ten sposób pozyskuję nowe kontakty na listę mailingową. Inna sprawa jest taka, że odnoszę wrażenie, że od momentu kiedy uruchomiłam fanpage (2018) coraz trudniej wyróżnić się na FB.
I to wszystko.

Tyle o moim planie, a teraz  czas na Ciebie.
Ciekawa jestem jak wygląda u Ciebie ten plan minimum. Masz go już? jeśli nie, to co Cię powstrzymuje przed jej stworzeniem? Zapraszam napisz krótko w komentarzu.