8 podpowiedzi, jak planować aby te plany realizować

Dobra wiadomość jest taka,  że planowanie działań marketingowych nie różni się niczym od planowania innych projektów.
Musi być cel, termin i mechanizm, proces, lub jak wolisz system, który doprowadzi Cię do tego celu (i tego mechanizmu uczę na moim kursie online, ruszamy w październiku, a tutaj możesz dopisać się na listę oczekujących!)

Znasz to? Wszystko starannie rozpisujesz, rozrysowujesz, podkreślasz, zakreślasz, jest ładnie i kolorowo, ale mija kilka dni, a ty nie zrobiłaś jeszcze nic z tego co zaplanowałaś? Mija deadline, który sobie wyznaczyłaś  na realizację swoich cząstkowych celów, a Ty ciągle tkwisz w tym samym miejscu a sprawy nie posunęły się do przodu.
Albo druga sytuacja.
Jedna kartka, druga kartka. Planujesz, tworzysz mapy, robisz listy… Wydzierasz kartkę i od nowa. I od nowa. Na stole piętrzy się stos zmiętych kartek, a finał podobny do tego co wyżej.  To się nazywa planowanie dla samego planowania. W ten sposób nigdy nie przejdziesz do działania.
Więc jak planować aby te plany realizować, o tym będzie  ten wpis.
Podzielę się z Tobą 8 wskazówkami, które mam nadzieję weźmiesz sobie do serca 😉

  1.  Twój plan musi być adekwatny do Twoich zasobów  
    Tj. do umiejętności, czasu i finansów. W przeciwnym razie nie ruszysz z miejsca.
    Finanse (albo inaczej budżet marketingowy) na razie zostawiam. Bo jest tyle darmowych (lub odpłatnych ale za niewielkie pieniądze)  rozwiązań i narzędzi marketingowych w zasięgu ręki i portfela mikroprzedsiębiorców, że nie trzeba mieć grubego portfela aby prowadzić działania marketingowe. Da się to ogarnąć i bez tego. Podstawowym wydatkiem i narzędziem, które koniecznie będzie Ci potrzebne jest system do automatyzacji marketingu. Na rynku jest dostępna masa rozwiązań/platform, więc na pewno znajdziesz coś dla siebie (zwróć uwagę na funkcje, na pewno przyda Ci się funkcja autorespondera, możliwość segmentacji listy mailingowej i wysyłka kampanii e-mailingowych, tworzenie stron zapisu)
    Ale wróćmy do umiejętności i czasu.

    Jeśli uprzesz się, że będziesz prowadzić live’y na FB bo z każdej strony słyszysz, że tak trzeba i w ogóle nie ma mowy abyś bez  tego budowała swoją markę i  zaznaczyła swoją obecność wśród grupy potencjalnych klientów, a  peszą Cię wystąpienia publiczne, przed  kamerą, na żywo,  boisz się, że poplącze Ci się język i nie będziesz wiedziała jak wybrnąć  z sytuacji, nie jesteś pewna, to moja rada na początek spróbuj  od czegoś innego, od czegoś w czym czujesz się bardziej komfortowo.  Oczywiście prowadzenia live’wów można się nauczyć, ale czy warto tracić czas na samym początku zamiast wykorzystać swoje umiejętności, aby pracowały dla Ciebie?
  2. Każde działanie musi być zbieżne z Twoją wizją
    Masz wątpliwość czy jest? Zacznij od zadania sobie pytania czy ta czynność, to działanie faktycznie pomoże mi zrealizować mój cel? Do czego mi to jest potrzebne? Co się stanie jeśli tego nie zrobię?  Te pytania i oczywiście odpowiedzi naprowadzą Cię na właściwy tor. Nauczysz się,  że nie potrzebujesz robić wszystkiego, ważniejsza jest konsekwencje działania.

    Każda wizja (czyli cel długoterminowy) powinien być rozpisany na konkretne działania i czynności do wykonania każdego dnia, tygodnia do momentu jego realizacji, czyli sprowadzony do tu i teraz a nie jakiejś odległej wizji i stać się elementem naszego codziennego dnia pracy. I odwrotnie. Aby zapewnić sobie własnym biznesem źródło utrzymania na lata, to nie wystarczy się skupiać się na celach krótkoterminowych i dłubać coś sobie, w ten sposób nie rozwiniesz biznesu, musisz działać perspektywicznie.
  3. Od ogółu do szczegółu
    W żadnym wypadku nie odwrotnie. Bo w takim wypadku będziesz skupiać się na błahostkach a nie rzeczach elementarnych i strategicznych dla Twojego biznesu, czyli takich które pozwolą Ci pchnąć biznes do przodu. Zaplanuj ogólnie rok, a potem szczegółowo pierwszy kwartał. Zdecyduj w jaki sposób chcesz pozyskiwać klientów, a dopiero potem stwórz kalendarz treści content marketingowych, zastanów się co ma być esencją Twojej marki (jaką wartość dajesz klientowi, i jak chcesz być postrzegana przez klienta), a dopiero zastanów się nad stroną wizualną marki. Wiesz już co mam na myśli mówiąc od ogółu do szczegółu?
  4. Nie chwytaj kilku srok za ogon
    Powtarzam się, ale marketing to też sztuka wyboru rozwiązań, które są najlepsze Twoim zdaniem i w tym konkretnym momencie do tego aby rozwijać swój biznes. Nie musisz robić wszystkiego i być wszędzie aby mieć klientów. Planując marketing odwróć sytuację i zacznij od tego ile czasu możesz przeznaczyć dziennie na działania marketingowe. I do tego dopasuj harmonogram działań.
  5. Wszystko albo nic
    Jak się wspinać się to na Rysy, jak spadać to z wysokiego konia, jak zarabiać to od razu miliony? Wszystko jest czarne albo białe, nie ma półśrodków. Nie znam patentu na to, aby zaczynając od razu mieć milionowe zyski. Ale jednego jestem pewna wg mnie lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu, przynajmniej na początku.  Poznaj mechanizm, który doprowadzi Cię do pierwszej sprzedaży (i doprowadź do niej), a potem zastanów się nad zwiększeniem skali biznesu.
  6. Zacznij od końca
    Wyznacz datę premiery produktu albo wydarzenia (w zależności co planujesz) i rozpisz od końca kroki, które pozwolą Ci na zrealizowanie tego projektu. Czyli co powinno się zadziać, aby do tej premiery doszło. Jakie zasoby powinnaś zabezpieczyć, które będą Ci potrzebne. Stwórz mapę/listę działań do wykonania, rozpisz je na kolejne kroki i czynności, przyporządkuj datę realizacji i działaj.
  7. Zaprzyjaźnij się z konwersją
    Konwersja pokazuje czy jesteś skuteczna w swoich działaniach.  I jest to nic innego jak efekt/działanie, którego oczekujesz od potencjalnego (lub aktualnego) klienta, do którego trafiasz  swoimi działaniami edukacyjnymi albo sprzedażowymi.

    Inaczej konwersja to np. pobranie prezentu na zapis, wypełnienie formularza kontaktu, zapis na webinar czy w końcu dokonanie zakupu. Dla każdego konwersja może oznaczać co innego.
    Dlaczego nie mierzysz swoich działań? Jeśli nie mierzysz bo wolisz nie wiedzieć, bo to potwierdzi, że jesteś do niczego, bo nawet. Po to właśnie monitorujesz swoje działania, aby wiedzieć co nie gra, co  można skorygować, czego unikać w przyszłości. Aby  wypracować i dopracować model działań, który optymalnie sprawdzi się w Twoim przypadku
  8. Potraktuj planowanie działań marketingowych jak inwestycję w swój biznes a nie męczącą i nikomu niepotrzebną konieczność.
    Nawet nie wiesz ile raz słyszałam, po co planować, przecież to strata czasu. Jeśli mam być z Tobą szczera to działanie bez planu jest stratą czasu.  To właśnie planowanie umożliwi Ci optymalne wykorzystanie zasobów, które aktualnie posiadasz. Czas nie będzie Ci przeciekał przez palce, a jeśli skorzystasz z metody 12 tygodniowy rok (opisuję ją tutaj), to efekty swojej pracy zobaczysz w ciągu kwartału.  Byłoby wspaniale, prawda? W takim razie sprawdź moją propozycję!

Leave a Reply